












































Jednym z najczęstszych zastosowań AI w e-commerce jest podmiana tła.
Sklep ma zwykłe zdjęcie fotela na białym tle, a następnie generuje wokół niego całe wnętrze. Buty zostają umieszczone na górskim szlaku, kosmetyk na tropikalnej plaży, a lampa w luksusowym apartamencie.
Aby ocenić, czy materiał wymaga dodatkowej uwagi, warto rozróżnić edycję asystującą od istotnej modyfikacji zdjęcia.Załóżmy, że sklep sprzedaje torebkę. AI poprawia zdjęcie, ale przy okazji zmienia fakturę skóry, dodaje ozdobne przeszycia i nieco powiększa metalowe elementy.
Klient widzi produkt atrakcyjniejszy niż ten, który faktycznie otrzyma.
W tej sytuacji sam dopisek „grafika wygenerowana przez AI” nie rozwiązuje problemu.
AI Act reguluje przejrzystość korzystania ze sztucznej inteligencji, ale jego przestrzeganie nie oznacza automatycznie, że materiał jest zgodny ze wszystkimi pozostałymi przepisami. Rozporządzenie wprost wskazuje, że obowiązki z art. 50 nie zastępują innych obowiązków wynikających z prawa unijnego lub krajowego.
Dlatego grafiki produktowe trzeba sprawdzać również pod kątem tego, czy nie wprowadzają klienta w błąd.
AI może zmienić:

Komisja Europejska wskazuje wprost, że informacja dla odbiorcy powinna być zrozumiała i możliwa do zauważenia bez korzystania ze specjalistycznych narzędzi. Samo techniczne oznaczenie zaszyte w pliku nie wystarcza do spełnienia obowiązku podmiotu publikującego deepfake.
To szczególnie ważne, ponieważ podczas zapisywania, kompresowania i przesyłania zdjęć między programami lub platformami część metadanych może zostać utracona. Sklep nie powinien więc zakładać, że oznaczenie dodane automatycznie przez generator zawsze pozostanie przy pliku.Przykładowe komunikaty mogą brzmieć:
Wizualizacja została wygenerowana z wykorzystaniem AI.Tu sytuacja wygląda inaczej niż przy realistycznych obrazach.
Art. 50 nakazuje oznaczanie tekstów wygenerowanych lub zmodyfikowanych przez AI, gdy są publikowane w celu informowania społeczeństwa o sprawach leżących w interesie publicznym. Jednocześnie przewiduje wyjątek, gdy tekst przeszedł rzeczywistą kontrolę człowieka lub kontrolę redakcyjną, a konkretna osoba albo firma ponosi odpowiedzialność za jego publikację.
Typowy opis sukienki, lampy, kosmetyku czy butów nie będzie zazwyczaj tekstem dotyczącym sprawy interesu publicznego. Samo użycie AI do jego napisania nie powoduje więc automatycznego obowiązku oznaczenia go jako treści AI.
To jednak nie oznacza, że opis można opublikować bez sprawdzenia.
AI może:Dlatego opis wygenerowany przez AI powinien zostać porównany z kartą produktu, dokumentacją producenta i rzeczywistą ofertą.
Samo przeczytanie tekstu lub poprawienie przecinków nie jest jeszcze pełną kontrolą merytoryczną. Komisja wskazuje, że powierzchowne sprawdzenie gramatyki i pisowni nie jest równoznaczne z rzeczywistą kontrolą treści.Jeżeli klient rozmawia bezpośrednio z chatbotem AI, system powinien poinformować go, że nie prowadzi rozmowy z człowiekiem - chyba że jest to oczywiste z kontekstu.
Informacja powinna pojawić się od początku pierwszej interakcji. Może to być prosty komunikat:
Rozmawiasz z wirtualnym asystentem wykorzystującym sztuczną inteligencję.
Samo nazwanie narzędzia „asystentem” albo nadanie mu ludzkiego imienia może nie być wystarczające, gdy klient może odnieść wrażenie, że rozmawia z pracownikiem sklepu.Rozdziel zwykłą korektę od generowania treści
Inaczej należy traktować wyostrzenie zdjęcia, a inaczej wygenerowanie całego wnętrza albo dodanie elementów, których w rzeczywistości nie było.
Sprawdzaj, czy wizualizacja nie zmienia produktu
Porównuj grafikę z realnym egzemplarzem, specyfikacją oraz zawartością zestawu.Ustal, które treści wymagają oznaczenia
Największą uwagę zwróć na realistyczne, sztucznie wygenerowane lub zmodyfikowane obrazy, które mogą zostać odebrane jako autentyczne.Nie polegaj wyłącznie na metadanych
Jeżeli wymagana jest informacja dla odbiorcy, musi być dla niego rzeczywiście dostrzegalna.Wprowadź obowiązek ujawniania użycia AI
Powinien dotyczyć zarówno pracowników, jak i agencji oraz freelancerów.Zapewnij kontrolę człowieka
Ktoś powinien odpowiadać za sprawdzenie treści przed publikacją - szczególnie cech produktu, parametrów, ceny, sposobu działania i informacji zdrowotnych lub bezpieczeństwa.