Pracownia Lepiej - obok tego sklepu nie da się przejść obojętnie. Każdy produkt jest wyjątkowy, tak samo jak wyjątkowi są założyciele. Asortyment sklepu określilibyśmy jako sztukę użytkową. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno miłośnicy nowoczesnego designu, jak i pasjonaci klasyki. Postanowiliśmy porozmawiać z właścicielami, aby lepiej poznać ideę, tego niezwykłego miejsca w sieci.

Marika Nowak

Absolwentka Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zajmuje się rzeźbą i ceramiką artystyczną. Prowadziła warsztaty ceramiczne zarówno z dziećmi jak i dorosłymi. Poza sztuką uprawia jogę i boks.​

Michał Giersz

Przez 13 lat pracował jako terapeuta w Fundacji SYNAPSIS, prowadząc między innymi warsztaty ceramiczne. Poza gliną, interesuje się literaturą, zarówno tą piękną, jak i science fiction. Autor strony Na Jednej Kartce. Gdy nie odbiera telefonu, to pewnie robi jakieś cardio.

Paweł Goral

Trener osobisty z niedawno odkrytą pasją do toczenia na kole. Zapalony czytelnik fantastyki naukowej. I gra w zespole!

Wasz sklep pokazuje, że można połączyć sztukę z życiem codziennym, a czy również udowadnia, że można zarabiać na pasji?

Zarabianie na własnej pasji, to chyba marzenie każdego. I faktycznie, prowadzenie pracowni ceramicznej i skuteczną sprzedaż wykonanych przez siebie produktów (także online) można uznać za spełnienie tego marzenia. Ale, oczywiście, nie jest tak, że każdą chwilę w pracy spędzamy w artystycznym “szale tworzenia”. Prowadzenie pracowni ceramicznej to także cała masa mało pasjonujących zadań, choćby nieustanne sprzątanie (wyschnięta glina bardzo się pyli).

Z drugiej strony, rzeczywiście jest tak, że każde powiadomienie o zakupie na panelu sklepu jest dla nas małym świętem. Cieszy nas, że coraz więcej osób docenia stworzone przez nas rzeczy.

Czy jest to zarabianie na pasji? Chyba można tak powiedzieć, choć my raczej nie postrzegamy tego w tych kategoriach. Staramy się po prostu jak najlepiej wykonywać nasze produkty i cały czas rozwijać zarówno swoje umiejętności, jak i nasz asortyment.

Przy tak nietypowym produkcie, w jaki sposób znajdujecie klientów?

Ręcznie wytwarzana ceramika użytkowa przeżywa od kilku lat mały boom. Trudno już mówić o niej jako o czymś niszowym. By się o tym przekonać wystarczy wejść na Instagram, czy Pinterest. U nas to właśnie Instagram, prowadzony przez Marikę, był i jest dla nas podstawowym narzędziem pozyskiwania klientów.

Rozumiem, że sklep internetowy jest w pewnym sensie dopełnieniem Waszej artystycznej działalności, czy w takim razie podchodzicie do niego w biznesowy sposób, czy raczej nie skupiacie większej uwagi na wskaźnikach sprzedaży?

Może gdzieś, w jakiejś mitycznej krainie istnieją artyści i rzemieślnicy, którzy nie muszą dbać o sprzedaż własnych produktów i mogą cały swój czas poświęcić na kontemplację i tworzenie. My jednak do takich nie należymy. Więc to jasne, że wskaźniki sprzedaży są dla nas ważne! Od tego zależy przecież istnienie naszej pracowni.

Jaka idea przyświecała Wam przy tworzeniu sklepu internetowego z ceramiką?

Na początku nasza pracownia zarabiała głównie na prowadzeniu warsztatów. Gdy nadeszła pandemia, utraciliśmy na pewien czas to źródło dochodów. Także, z wiadomych względów, spadła nam sprzedaż stacjonarna (pracownia funkcjonuje także jako sklep). Zmobilizowało nas to do przyśpieszenia prac nad sklepem online (był on w planach, ale zawsze wypadało coś ważniejszego).

Więc idea stojąca za sklepem była całkiem prozaiczna - chcieliśmy w tym trudnym czasie utrzymać siebie i pracownię, poprzez dotarcie do większej liczby klientów.

Waszą artystyczną duszę widać również na profilach społecznościowych. Facebook i Instagram jest prowadzony w bardzo spójny i estetyczny sposób. Czy obecność w Social Media pomaga Wam zwiększyć sprzedaż? Bazujecie na organicznych zasięgach, czy również korzystacie z płatnej reklamy w tym medium?

Dziękujemy za pochwałę. Tak naprawdę, to należy się ona tylko Marice. To ona w naszym małym zespole wspaniale dba o naszą obecność na tych platformach.

Tak jak opisaliśmy to wcześniej, Instagram jest dla nas podstawowym narzędziem, dzięki któremu docieramy do klientów. Na razie nie korzystaliśmy z płatnych reklam, preferując organiczne podejście. Ale nie zamykamy się na tę formę promocji.

Co uważacie jest największym wyzwaniem w prowadzeniu sklepu online?

Największym wyzwaniem było dla nas zabranie się za tworzenie sklepu. Na szczęście, po długich poszukiwaniach, zostało nam polecone Selesto i proces ten okazał się być bardzo przystępny. Także samo prowadzenie sklepu jest raczej bezproblemowe. Może brzmi to jak reklama, ale naprawdę tak jest.

A co sprawia Wam najwięcej przyjemności w tej pracy?

Tak jak opisaliśmy wcześniej, kiedy widzimy, że coś znalazło nabywcę. To naprawdę fantastyczne uczucie, kiedy coś, co się zrobiło własnymi rękami okazuje się na tyle dobre, że ktoś nieznajomy chce to kupić.

Czy sprzedaż produktów handmade charakteryzuje się jakimiś specjalnymi prawami, czy raczej jest to produkt jak każdy inny?

Żadne z nas nie ma doświadczenia w handlu, więc trudno nam odpowiedzieć na to pytanie. Na tak zwany chłopski rozum, wydaje nam się, że są to podobne zasady. Trzeba stworzyć produkty, które ktoś będzie chciał kupić, a potem do tego kogoś z nimi dotrzeć, tak by miał on świadomość, że te produkty w ogóle istnieją.

Przewagi konkurencyjne - statystyka

Co cieszy się największą popularnością?

Obecnie, najlepiej sprzedają się nam duże michy (na przykład na ramen), a także talerze i kubki z motywami roślinnymi. Niezmienną popularnością cieszą się doniczki i osłonki, a także kubki z motywem śpiącej twarzy.

Czy moglibyście coś doradzić osobom, które chciałyby zacząć sprzedawać swoją sztukę w sklepie internetowym?

Ponieważ przez Internet kupuje się tylko wzrokiem, bardzo ważne są odpowiednie zdjęcia wyrobów, a także wytrwała praca nad mediami społecznościowymi.

Trzeba się także liczyć z tym, że wytwarzanie i sprzedaż własnych produktów, będzie stanowić pracę na pełen etat. Na początku przydają się oszczędności, gdyż trudno oczekiwać, że od razu znajdzie się na wszystko nabywców.

No i oczywiście polecamy założyć sklep na Selesto!

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę Wam samych sukcesów!

Jeśli tak jak Założyciele Pracowni Lepiej marzysz o własnym biznesie, wypróbuj nasz sklep internetowy przez 14 dni za darmo.

Zajrzyj na naszego YouTube'a, żeby obejrzeć więcej wywiadów z właścicielami sklepów internetowych: