Sklep Cacy to nie tylko internetowa drogeria z naturalnymi kosmetykami, to również rodzinny biznes stworzony z miłości do naturalnej urody i naszej planety. Dominik i Ania przywiązują uwagę do tego, aby w asortymencie sklepu znalazły się produkty, które zadowolą nawet najbardziej wymagających Klientów. Jak podkreślają, sami przeszli przez długą drogę poszukiwania kosmetyków zgodnych z ich wymagającą skórą. Tak samo jak o najlepsze składy produktów, założyciele dbają o obsługę Klienta i jego zadowolenie. W wywiadzie dla nas opowiadają czy ciężko jest przebić się sprzedając nie tylko produkt fizyczny, ale także konkretną ideę.

Działacie w branży, w której konkurencja jest ostatnio bardzo duża. Obecnie boom na kosmetyki naturalne powoduje, że sklepów z tego typu asortymentem powstaje coraz więcej, nie wspominając już o sieciówkach, w których również można dostać kosmetyki z dobrymi składami. Jak staracie się znaleźć swoje miejsce na rynku?

To prawda, że na rynku mamy sporą konkurencję. Jednak próbujemy wyróżnić się bardzo indywidualnym i holistycznym podejściem do klienta. Każda osoba, która zwraca się do nas z prośbą o pomoc w doborze kosmetyków, otrzymuje szczegółową rozmowę na temat jej potrzeb związanych ze skórą czy włosami. Bardzo często staramy się spełnić oczekiwanie efektu WOW na już. Ludzie, nie chcą czekać na wyniki. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, jednak szukamy produktów do naszego sklepu, które dadzą właśnie taki efekt już po pierwszym użyciu. Nie zależy nam, aby w sklepie była niezliczona liczba marek. Chodzi o to, żeby u nas były same perełki kosmetyczne, w których można zakochać się od pierwszego użycia.
Bardzo staramy się również o to, aby zamówienie było pięknie zapakowane w ekologicznym stylu. Pierwsze wrażenie w końcu robi się tylko raz. Paczka ma cieszyć oko, bez szkody dla środowiska, natomiast zawartość ma rozpieszczać i pielęgnować ciało.

W jaki sposób dobieracie marki, z którymi współpracujecie? Wiem, że ważny jest dla Was skład, ale na pewno są inne istotne czynniki, jak wygląd opakowania, opinie Klientów… i co jeszcze?

Staramy się skupić na manufakturch polskich. Okazuje się, że to właśnie te marki wkładają najwięcej serca w produkcję swoich kosmetyków, które pachną obłędnie i niesamowicie działają. Są one robione ręcznie, zapakowane w szkło lub opakowania z recyklingu. To wszystko robi na nas i na klientach niesamowite wrażenie. Często jest tak, że wygląd i zapach tych produktów sprawia, że chciałoby się je zjeść lub wypić, czego oczywiście nie polecamy ;) Kosmetyki te są również bardzo wydajne, co także wpływa na zmniejszenie konsumpcjonizmu oraz oszczędność domowego budżetu. Jesteśmy od stycznia na rynku, a mamy już klientki, które sukcesywnie wymieniają zawartość swojej kosmetyczki i zrobiły u nas 9 lub więcej zamówień. Oznacza to, że są zadowolone z jakości i efektów. Klienci, którzy do nas trafili, regularnie wracają, a dla nas to jest najważniejsze. Oznacza to, że pokochali marki, które wybraliśmy do swojego sklepu, tak samo jak my.


Skąd się wziął pomysł na nazwę “Cacy”? Swoją drogą bardzo przypadło nam do gustu Wasze hasło: “Zrób się na cacy”. :)

Gdy pracowałam jeszcze w swoim salonie urody, bardzo często Panie, które do mnie przychodziły, zwracały się do mnie: „ Niech mnie Pani dziś zrobi na cacy”. Wtedy, zawsze uśmiechałam się. Gdy szukaliśmy nazwy do naszego sklepu, a trwało to dość długo, przypomniały mi się te czasy oraz zwrot, którego używały moje klientki. Obojgu bardzo nam się to spodobało i wywołało uśmiech na twarzy. Wiedzieliśmy, że to właśnie to. Cacy kojarzy się z czymś ładnym, miłym. Gdy powiedzieliśmy znajomym o pomyśle na nazwę, wszystkim bardzo przypadł do gustu :)

Co było dla Was kluczowe przy podjęciu decyzji o założeniu swojego sklepu w Internecie?

Mimo wszystko wygoda i oszczędność czasu. Sami preferujemy zakupy online. Dziś bardzo rzadko jeździmy po sklepach, aby szukać odpowiednich produktów. Często rozmawialiśmy o tym ze znajomymi, którzy również bardzo lubią robić zakupy w Internecie. Nie oszukujmy się, Polacy już wcześniej lubili kupować online, a teraz w tym szczególnym okresie robią to jeszcze chętniej. Dopasowanie swoich usług do nowej rzeczywistości, jest korzystne zarówno dla przedsiębiorcy jak i klienta. A pomijając fakt pandemii, to jest oszczędność czasu i paliwa. Sama osobiście wolę spędzić czas z dziećmi w ogrodzie niż stać w sklepowych kolejkach. Wiele osób z naszego otoczenia podziela nasze zdanie. Nie ukrywamy, że zastanawialiśmy się nad sklepem stacjonarnym. Jednak rozważając wszystkie za i przeciw, sklep w Internecie miał zdecydowaną przewagę.

Zdecydowaliście się otworzyć sklep na gotowej platformie, zamiast budować swoją stronę od zera. Dlaczego?

W tym temacie, również robiliśmy spore rozeznanie i była lista za i przeciw. Koszt „postawienia” sklepu internetowego od podstaw trzeba liczyć w kilkunastu tysiącach złotych, natomiast sklep na gotowej platformie to oszczędność zarówno czasu jak i środków. Do tego mamy cały czas opiekę i pomoc techniczną wliczoną w nasz abonament.

Przez obecną sytuację na świecie masę osób podejmuje pochopną decyzję o założeniu swojego sklepu myśląc, że jest to szybki i prosty sposób na zarobek. Obserwując historię naszych klientów wiemy, że wymaga to jednak przemyślanych kroków i dużo ciężkiej pracy. A jakie są Wasze doświadczenia z początków działalności?

Zgadzamy się z tym w stu procentach. Nie jest to tak łatwe jak wielu osobom się wydaje. Aby zachęcić klienta do zakupów właśnie u nas, trzeba naprawdę się wyróżnić. Ludzie nie lubią wydawać swoich pieniędzy u kogoś, kogo nie znają i komu nie ufają, a zaufanie buduje się latami.
My mamy to szczęście, że mówiliśmy o naszym sklepie wśród znajomych, bliskich osób z otoczenia. I to są osoby, które u nas najczęściej robią zakupy. Klienci z innych stron Polski zdarzają się rzadziej, ale cudowne jest to, że po pierwszym zamówieniu do nas wracają. Wierzymy, w to gorąco, że w miarę upływu czasu, będziemy docierać do innych zakątków Polski aniżeli nasze miasto czy okolice i będziemy się w tym kierunku rozwijać. Jednak jesteśmy nastawieni na sukces. Ten sklep to nasza pasja. Każdego dnia uczymy się czegoś nowego. Kochamy szukać nowinek. A najważniejsze dla nas jest przede wszystkim zadowolenie naszych klientów. I to na nich i ich potrzebach się skupiamy.

Czy były jakieś koszty, które Was zaskoczyły? O czym może zapomnieć osoba zaczynająca swoją przygodę z e-commerce.

Największymi kosztami było zatowarowanie, poza tym otwarcie nie wiąże się, ze szczególnymi obciążeniami. Liczyliśmy jednie, że koszty reklamy będą nieco niższe. Aaa jest jeszcze jedna rzecz – podatki.

Co według Was jest kluczowe, aby przekuć jednorazowy zakup w stałego Klienta?

Kluczowe jest to, aby klient poczuł się wyjątkowo. Dla mnie, każdy najmniejszy szczegół jest ważny. Od pięknie zapakowanego zamówienia zaczynając, kończąc na ręcznie wypisanym liściku z podziękowaniami. Często do zamówienia dołączam drobny prezent w formie próbek innych kosmetyków. Nie ukrywam, że dzięki próbkom wiele klientów do nas wróciło po pełnowymiarowy produkt. Bardzo często dostajemy prywatne wiadomości zwrotne, że nasza paczka, to była najpiękniej zapakowana paczuszka jaką do tej pory klient otrzymał, a że kosmetyki są strzałem w dziesiątkę. Wiele znajomych osób napisało nam, że ten sklep to był świetny pomysł i że dzięki nam dowiedzieli się o cudownie pachnących, tego typu perełkach kosmetycznych. Wbrew pozorom jeszcze nie każdy śledzi zmiany w branży beauty. Dla mnie to bardzo motywujące. I utwierdza mnie w tym, że idziemy w dobrym kierunku :)


Czy zdarzają się trudne sytuacje z Klientami? Jak sobie z nimi radzicie?


Na szczęście jeszcze nie mieliśmy takich sytuacji. Do tej pory wszyscy byli zadowoleni z kosmetyków. Ludzie, którzy u nas kupują są przesympatyczni i otwarci. Bardzo nas chwalą,  za co prosto z serca im dziękujemy. To wspaniałe uczucie być docenionym za swoją pracę.
Jednak zdajemy sobie sprawę, że w przyszłości, mogą takie sytuacje się zdarzyć. Myślę, że spokój i sympatyczne podejście do klienta jest najważniejsze. Przecież ile ludzi, tyle różnych potrzeb. Dobór kosmetyków to kwestia bardzo indywidualna. Trzeba dużo subtelności i wyrozumiałości w stosunku do osób, które u nas kupują. Wydając u nas swoje pieniądze mają prawo oczekiwać. Jednak uważam, że zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji i wszędzie można znaleźć kompromis. Jednak życzę sobie i Dominikowi, aby takich sytuacji nie było wcale lub jak najmniej.

Jaki jest ulubiony element Waszej pracy?

Pakowanie zamówień i później wiadomości jakie otrzymujemy od naszych klientów np. „Nigdy nie otrzymałam tak pięknie zapakowanej paczki! Jesteście niesamowici”. Często widujemy jak klienci oznaczają nas w social mediach. To właśnie ich zadowolenie jest dla nas motorem napędowym.

Uniwersalna rada, dla osób, które chcą spróbować swoich sił w e-commerce?

Nie bać się, przemyśleć, rozpisać biznesplan i działać. Już w momencie pierwszych przygotowań pokazać się w social mediach, informować i zdradzić postępy z etapów przed startem. Dzięki temu zaraz po uruchomieniu będą pierwsze sprzedaże. Znajomi – myślę że jest to istotna sprawa by poinformować ludzi, którzy nas znają, mają zaufanie i znacznie łatwiej dojść do nich z informacją o otwarciu sklepu internetowego. To oni najchętniej będą wspierać i dokonywać zakupów.

Bardzo dziękuję za rozmowę :)


Jeśli tak jak Założyciele Sklepu Cacy marzysz o własnym biznesie, wypróbuj nasz sklep internetowy przez 14 dni za darmo.

Zajrzyj na naszego YouTube'a, żeby obejrzeć więcej wywiadów z właścicielami sklepów internetowych: